FC Specjalni w podwójnej koronie

Ośmiogodzinnym pucharowym maratonem zakończył się w niedzielę 18. sezon Młodzieżowej Ligi Futsalu. FC Specjalni potwierdzili swoją hegemonię w tegorocznych rozgrywkach. Do tytułu mistrzowskiego dołożyli Puchar Ligi MLF.

Dominacja mistrzów była w tym roku niepodważalna. FC Specjalni wygrali w tej edycji wszystko, co było do wygrania – zdobyli komplet punktów w meczach ligowych, a w niedzielę dołożyli cztery pucharowe zwycięstwa i po efektownym 8-1 w finale z Chipsami Zielona Cebulka odebrali na koniec dwa najważniejsze trofea. To było trzecie pucharowe podejście drużyny Michała Śniega. Dwa lata temu jako Cudowne Dzieci Pszczyńskiej Piłki, a przed rokiem jako Gronkielki musieli w finale uznać wyższość przeciwników. Tym razem byli bezkonkurencyjni.

Drugi raz z rzędu do wieńczącego sezon Pucharu Ligi MLF zgłosili się wszyscy uczestnicy 18. edycji – w sumie 16 drużyn. Od niedzielnego poranka rozpoczęli rywalizację w 1/8 finału. Mecze trwały 2×11 minut, co oznacza, że dwie najlepsze ekipy spędziły na parkiecie prawie półtora godziny. Sama walka w pierwszej rundzie prawie do końca przebiegała bez większych niespodzianek. Dopiero w ostatnim spotkaniu byliśmy świadkami sensacji sporego kalibru. Trzecia siła I Ligi – Czerwone Czorty, musiały uznać wyższość najsłabszego drugoligowca, przegrywając z kretesem 0-3!

W pierwszym spotkaniu Step Brothers nie dali szans Szlachcie Daszyńskiego, zwyciężając 9-1. Cztery gole dla zwycięzców zdobył zaledwie 14-letni Kacper Kozik, dzięki czemu został najlepszym strzelcem turnieju finałowego. Był to najwyższy wynik niedzielnych gier. Potem w trzech kolejnych meczach notowaliśmy wynik 2-0. Najpierw Jang Bojs po dwóch bramkach Filipa Kłoskiewicza pokonali KDC, później FC Specjalni po trafieniach Bartosza Maroszka i Miłosza Szydłowskiego wygrali z AVE Asfalt, natomiast czwarty zespół I Ligi – Burza Piaskowa po golach Bartosza Bilka i Błażeja Balcerowskiego w drugiej części gry zwyciężyli mistrza II Ligi – Krystalicznie Szybkich. 

Chipsy Zielona Cebulka wygrali ze Znienawidzonymi 6-1, ale swoją dominację potwierdzili dopiero po przerwie, a mecz „zamknął” Filip Lazar, popisując się hat trickiem w samej końcówce. Wkrętka W Oko mocno postawiła się Olympijakosowi, przegrywając 3-4. Studzieniczanie prowadzili 3-1, ale młodzi przeciwnicy zdołali doprowadzić do wyrównania. I gdy wydawało się, że po raz pierwszy będziemy świadkami rzutów karnych, na sekundę przed końcem szalę na korzyść Olympijakosu przeważył Karol Łakota, również kompletując hat tricka. Emocje do końca były też w spotkaniu KSK Cysterna Goczałkowice z Letko Spoconymi. KSK prowadziło 2-0, wicemistrzowie II Ligi doprowadzili do remisu, a o wygranej młodych goczałkowiczan przesądził gol Jakuba Serafina z ostatniej minuty. Wreszcie wspomniana konfrontacja outsidera z Czerwonymi Czortami. Joga Bonito w pełni powetowała sobie ligowe niepowodzenia, po dwóch bramkach Oliviera Wojciecha i jednej Dawida Kościelnego wyrzucając za burtę faworytów. 

Ćwierćfinały rozpoczęły się od wysokiej wygranej Specjalnych z Jang Bojs 7-1, a czterokrotnie piłkę w siatce Maksymiliana Bednarskiego umieścił wybrany później najlepszym zawodnikiem turnieju finałowego Robert Sodzawiczny. Step Brothers dość łatwo poradzili sobie z Burzą Piaskową, zwyciężając 6-2. Najwięcej emocji było w spotkaniu Chipsów Zielona Cebulka z KSK Cysterna. W regulaminowym czasie był remis 1-1, o awansie decydowały więc rzuty karne. W pierwszej serii bezbłędni byli Sebastian Mędrzak i Antoni Kuboszek, w drugiej Patryk Latocha trafił w słupek, a Filip Urbańczyk pewnie pokonał Aleksandra Szafrona. W trzeciej kolejce bramkarz Chipsów Kacper Kuś obronił strzał Tymoteusza Głucha i po chwili utonął w objęciach kolegów, zapewniając swojej drużynie awans do półfinału. Potem jeszcze Olympijakos w studzienicko-jankowickich derbach pokonał Jogę Bonito 5-2 i zostały nam trzy decydujące starcia.

W pierwszym półfinale rozkręcający się z meczu na mecz FC Specjalni od początku kontrolowali przebieg wydarzeń w spotkaniu ze Step Brothers. Po dwóch golach Miłosza Szydłowskiego i jednym Bartosza Maroszka prowadzili 3-0. Łączanie niespełna dwie minuty przed końcem wzięli czas, po którym szybko rozegrali stały fragment gry, a ich bramkarz Franciszek Trela strzałem z dystansu pokonał Michała Śniega. Na więcej Specjalni już nie pozwolili. W spotkaniu Chipsów z Olympijakosem wszystko co najważniejsze wydarzyło się w ostatnich 180 sekundach, w których padło aż 5 bramek. Chipsy po dwóch trafieniach Antoniego Kuboszka i Filipa Lazara oraz jednym Jakuba Lazarka i Filipa Urbańczyka wygrały 6-3, a Olympijakosowi nie pomógł hat trick Sebastiana Węglarza.

Finał był więc wewnętrzną sprawą dwóch najlepszych drużyn Młodzieżowej Ligi Futsalu w kończącym się sezonie. Mistrzowie nie dali jednak szans wicemistrzom, rozbijając ich aż 8-1. Strzelanie dla Specjalnych zaczął Oliwier Dusza, przed przerwą kolejne gole dołożyli Robert Sodzawiczny, Bartosz Maroszek i Miłosz Szydłowski. W drugiej części po dwie bramki strzelili Kacper Paszek i Jan Marks, a Chipsy zdołały odpowiedzieć tylko celnym trafieniem Jakuba Nikiela z przedłużonego karnego. Na więcej nie pozwolił Śnieg w bramce, popisując się kilkoma świetnymi interwencjami, za które był chwalony przez samego prezesa Rekordu Bielsko-Biała Janusza Szymurę. W wypadku Specjalnych sprawdziło się więc porzekadło „do trzech razy sztuka” i w końcu mogą mówić o sezonie kompletnym…

Zdobywca Pucharu Ligi MLF: FC Specjalni
Najlepszy zawodnik Pucharu Ligi:
Robert Sodzawiczny (FC Specjalni)

Fot. Andrzej Puchała

Młodzieżowa Liga Futsalu – sezon 2025/2026
I Liga
Klasyfikacja końcowa: 1. FC Specjalni, 2. Chipsy Zielona Cebulka, 3. Czerwone Czorty, 4. Burza Piaskowa, 5. KSK Cysterna Goczałkowice, 6. Step Brothers Łąka, 7. AVE Asfalt, 8. Znienawidzeni.
Najlepszy strzelec: Szymon Górecki (AVE Asfalt) – 9 goli
Najlepszy asystent: Karol Grygier (Czerwone Czorty)
Najlepszy bramkarz: Michał Śnieg (FC Specjalni)
Najlepszy obrońca: Antoni Kuboszek (Chipsy Zielona Cebulka)
Najlepszy zawodnik: Robert Sodzawiczny (FC Specjalni)
Zwycięzca klasyfikacji Fair Play: KSK Cysterna Goczałkowice
TOP 5 I Ligi: Michał Śnieg – Antoni Kuboszek, Robert Sodzawiczny, Karol Grygier, Szymon Górecki.

II Liga
Klasyfikacja końcowa: 1. Krystalicznie Szybcy, 2. Letko Spoceni, 3. Jang Bojs, 4. Olympijakos Studzienice, 5. KDC, 6. Wkrętka W Oko, 7. Szlachta Daszyńskiego, 8. Joga Bonito.
Najlepszy strzelec: Nikodem Grabczyński (Letko Spoceni) – 18 goli
Najlepszy asystent: Arkadiusz Wojciech (Jang Bojs)
Najlepszy bramkarz: Mateusz Goczoł (Krystalicznie Szybcy)
Najlepszy obrońca: Xavier Derlatka (Krystalicznie Szybcy)
Najlepszy zawodnik: Dominik Grzegorzek (Letko Spoceni)
Zwycięzca klasyfikacji Fair Play: Jang Bojs
TOP 5 II Ligi: Mateusz Goczoł – Xavier Derlatka, Dominik Grzegorzek, Arkadiusz Wojciech, Nikodem Grabczyński.

Chwilę po ostatnim gwizdku sędziów Tomasza Ryguły i Jana Kędziora odbyło się uroczyste zakończenie 18. edycji Młodzieżowej Ligi Futsalu. Swoją obecnością zaszczycili nas dwaj najważniejsi prezesi partnera sportowego i jednocześnie sponsora rozgrywek BTS Rekord Bielsko-Biała – Janusz Szymura i Jarosław Krzystolik. W towarzystwie wicestarosty pszczyńskiego Damiana Cieszewskiego i dyrektora Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pszczynie gratulowali wszystkim uczestnikom, a najlepszym drużynom i zawodnikom wręczyli medale, puchary ,nagrody rzeczowe, a także vouchery na zakup sprzętu sportowego. Zaprosili również wyróżniających się zawodników Ligi na mecz Fogo Futsal Ekstraklasy Rekord – Ruch Chorzów, po którym reprezentacja MLF zmierzy się w sparingu z drużyną Rekordu U19, przygotowującą się do turnieju finałowego Mistrzostw Polski. A wszystko to już w czwartkowy wieczór 5 lutego w otwartej kilka tygodni temu nowej hali Rekordu przy ul. Startowej w Bielsku-Białej.

Organizatorem Młodzieżowej Ligi Futsalu jest Powiatowy Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pszczynie, a partnerem sportowym rozgrywek jest BTS Rekord Bielsko-Biała, któremu w tym miejscu chcemy bardzo serdecznie podziękować za kolejny rok współpracy, wsparcie i ufundowanie atrakcyjnych nagród. Osobne podziękowania za współpracę organizacyjną i profesjonalną obsługę fotograficzną kierujemy do Andrzeja Puchały.