W Święto Trzech Króli rozegrana została 5. kolejka Młodzieżowej Ligi Futsalu. W I Lidze coraz bliżej tytułu mistrzowskiego są FC Specjalni, którzy wygrali kolejny mecz i wobec porażki Czerwonych Czortów mają już 5 punktów przewagi nad grupą pościgową. A do końca pozostały tylko dwie serie gier.
5. kolejka – 6 stycznia
I Liga
W pierwszym wtorkowym meczu KSK Cysterna Goczałkowice pokonała Step Brothers Łąka 2-1 i jest jedną z pięciu drużyn z szansami na medale. Prowadzenie dla Cysterny uzyskał kapitan Patryk Latocha, a na dwie minuty przed przerwą wyrównał najbardziej wyróżniający się zawodnik Step Brothers Kacper Kozik. W 24 minucie łączanie wzięli czas, jednak zaraz po wznowieniu gry dali się zaskoczyć. Antoni Chudek zauważył, że bramkarz Franciszek Trela jest mocno wysunięty i strzałem ze swojego pola karnego ustalił wynik na 2-1. Step Brothers też mieli swoje okazje, ale w bramce dobrze spisywał się Aleksander Szafron.
Sporo się działo w spotkaniu Burza Piaskowa – Znienawidzeni. Burza grała bez nominalnego bramkarza Adama Baksika (w pierwszej połowie na tej pozycji występował Kacper Ryguła, w drugiej Damian Rak) i straciła aż 6 goli. Co prawda już w pierwszej akcji Jakub Puchalik trafił w słupek, lecz w kolejnej był już skuteczny. Na 2-0 podwyższył Kacper Ziebura, ale młody zespół Znienawidzonych pokazał, że nie należy go lekceważyć. Do 25 minuty prowadził bowiem 6-4 (po dwa gole zdobyli Rafał Dąbrowski, Michał Hałacz i Emilio Wikarek) i było blisko niespodzianki. Jednak najpierw kontaktową bramkę strzelił Ryguła, a potem dwie dołożył Szymon Reclik i ekipa z Piasku nie bez trudu wygrała 7-6.
Bardzo ważny dla układu tabeli był mecz Chipsów Zielona Cebulka z Czerwonymi Czortami. Ci drudzy w razie zwycięstwa wciąż mieli szansę na mistrzostwo, lecz przegrywając mocno utrudnili sobie sprawę, spadając na czwarte miejsce. Na 1-0 dla Chipsów strzelił Oliwer Bagiński, potem jednak Karol Grygier dwukrotnie pokonał Kacpra Kusia i Czorty wygrywały 2-1. Tuż przed syreną na przerwę wyrównał Filip Urbańczyk i mecz rozpoczął się na nowo. Po zmianie stron po raz drugi na listę strzelców wpisał się Bagiński, a w 24 minucie na 4-2 podwyższył Antoni Brańczyk. Przeciwnicy mieli jeszcze szansę na półtorej minuty przed końcem, lecz Paweł Grygier przestrzelił z przedłużonego karnego.
FC Specjalni są w tym sezonie nie do zatrzymania. We wtorek wygrali po raz dziewiąty z rzędu i już w najbliższą sobotę mogą sobie zapewnić mistrzostwo. Do przerwy prowadzili z AVE Asfalt tylko 1-0 po dwójkowej akcji Bartosza Maroszka z Miłoszem Szydłowskim. W drugiej części kolejny raz zagrali uważnie w defensywie, a spośród licznych akcji ofensywnych dwie zakończyły się golami – sposób na Jakuba Komrausa znaleźli Oliwier Dusza i Robert Sodzawiczny. Asfalty grały jednak ambitnie do końca. Co prawda w 26 minucie z przedłużonego karnego przestrzelił Szymon Górecki, ale w końcówce Oliwer Krakowczyk pokonał Michała Śniega i skończyło się 3-1.
Fot. Andrzej Puchała
TOP 5 5. kolejki: Aleksander Szafron (KSK Cysterna Goczałkowice) – Kacper Ziebura (Burza Piaskowa), Antoni Brańczyk (Chipsy Zielona Cebulka), Miłosz Szydłowski (FC Specjalni), Emilio Wikarek (Znienawidzeni).

II Liga
Karol Kaźmierczyk już w 9 sekundzie dał prowadzenie Szlachcie Daszyńskiego i drużyna z pszczyńskiego osiedla bardzo długo utrzymywała korzystny dla siebie rezultat, głownie dzięki świetnej postawie w bramce Filipa Pławeckiego. KDC długo nie mogło się przebić przez defensywę rywala, a wyrównującego gola zdobył w 28 minucie debiutujący w lidze Miłosz Juras. Dzięki temu remisowi KDC wciąż ma szansę na medale.
Również remisem 1-1 zakończyło się spotkanie najsłabszych tegorocznych drugoligowców – Wkrętki W Oko i Joga Bonito. Dla ekipy z Jankowic był to pierwszy punkt zdobyty w tym sezonie (Wkrętka wcześniej wygrała mecz grupowy). Aż do 28 minuty utrzymywał się rezultat bezbramkowy, wtedy gola dającego prowadzenie Jodze zdobył jej kapitan Kacper Lukasek. Wkrętka po minucie wyrównała – do remisu doprowadził Jan Wesecki.
Letko Spoceni wygrali piąte spotkanie i z kompletem punktów, na pewno mają już zapewniony medal. Jakiego koloru? Wiele może się rozstrzygnąć już w sobotę, kiedy grają z zajmującymi drugie miejsce Krystalicznie Szybkimi. We wtorek poradzili sobie z trzecimi w tabeli Jang Bojsami, wygrywając 7-4. Był to też pojedynek najlepszych snajperów drugoligowego frontu – Nikodema Grabczyńskiego i Jakuba Rawskiego z Letko Spoconych i Igora Kiecoka z Jang Bojsów. Kiecok strzelił wszystkie cztery bramki dla pokonanych, u Letko Spoconych najskuteczniejszy był tym razem autor trzech goli – Dominik Grzegorzek, a Grabczyński trafił dwukrotnie.
Krystalicznie Szybcy podobnie jak Letko Spoceni przed tą kolejką mieli na koncie cztery zwycięstwa, Olympijakos jednak też nie zamierza odpuszczać walki o medale. Na 1-0 dla studzieniczan trafił kapitan Mateusz Ryś, ale wyrównał Jakub Zakrzewski i do przerwy było 1-1. W drugim kwadransie ponownie Ryś, a później Karol Łakota pokonali Mateusza Stachonia, który w bramce Krystalicznych zastępował Mateusza Goczoła i Olympijakos prowadził 3-1. Krystaliczni grali do końca i po strzałach Miłosza Gruszki i Bartosza Zaczyńskiego doprowadzili do remisu 3-3 i wciąż pozostają w grze o mistrzostwo.
Fot. Andrzej Puchała
Top 5 5. kolejki: Filip Pławecki (Szlachta Daszyńskiego) – Kacper Lukasek (Joga Bonito), Mateusz Ryś (Olympijakos Studzienice), Dominik Grzegorzek (Letko Spoceni), Igor Kiecok (Jang Bojs).

W sobotę 10 stycznia przedostatnia kolejka MLF. Czy poznamy już najlepszych tegorocznych pierwszo- i drugoligowców? Początek meczów w II Lidze już o 9.00, I Liga rozpocznie rozgrywki o 11.40.
Szczegóły ligowych gier Młodzieżowej Ligi Futsalu znajdziecie w górnym menu w zakładce MLF.
Organizatorem Młodzieżowej Ligi Futsalu jest Powiatowy Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pszczynie, a partnerem sportowym rozgrywek jest BTS Rekord Bielsko-Biała.

