W ostatnią sobotę 2025 roku w hali Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pszczynie rozegrane zostały mecze 1. rundy Pucharu Ligi Futsalu Pszczyna Suszec Goczałkowice. Każde z trzech spotkań miało bardzo wyrównany przebieg – w dwóch o awansie do ćwierćfinałów zadecydowała jedna bramka, a w jednym do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne!
W tym sezonie rozgrywki te odbywają się w formie pucharowej, pomiędzy ligowymi kolejkami, a mecze podobnie jak w lidze trwają 2×20 minut. 1/8 finału rozegrana została 27 grudnia w hali przy ul. Zamenhofa, a na brak emocji kibice nie mogli narzekać. Z pucharami pożegnali się bowiem obaj ligowi liderzy – MK Wola i Związek Górnośląski Suszec.
Lepsi od czołowych drużyn LF-a okazali się beniaminkowie – Grube Wióry Piasek i FC Andale Warszowice. Ekipa z Woli co prawda objęła prowadzenie w meczu z Grubymi Wiórami po golu Kacpra Madei, ale potem koncertowo zagrał zespół z Piasku. Brylowali podobnie jak w lidze Krystian Kawka i Dorian Orliński (ten pierwszy zdobył dwie bramki, drugi jedną), a wynik na 4-1 podwyższył Michał Wiera. MK nie dawało za wygraną i po trafieniach Maksymiliana Rozmusa i samobójczym Patryka Orlińskiego zrobiło się 4-3. W końcówce wolanie postawili wszystko na jedną kartę – jako lotny bramkarz zagrał Kacper Madeja, lecz Grube Wióry umiejętnie się broniły i dowiozły zwycięstwo do końca.
Jeszcze ciekawiej było w meczu FC Andale Warszowice – Związek Górnośląski Suszec. Już w pierwszej akcji najlepszy strzelec suszczan Daniel Wieczorek dał im prowadzenie, lecz w 3 minucie wyrównał Dominik Foks. Na kolejną bramkę musieliśmy czekać do 19 minuty, kiedy na 2-1 dla Andali trafił Sebastian Maruszczak. Co innego po zmianie stron – ekipa z Warszowic prowadziła już 6-2 (kolejne swoje dwa gole strzelił Foks, po jednym Dominik Grzegorzek i Przemysław Chrostowski), ale potem dało o sobie znać doświadczenie Związku Górnośląskiego. Również Wieczorek „ustrzelił” hat tricka, dwie bramki dołożył Tomasz Urbanek, jedną Paweł Więcek, i w regulaminowym czasie skończyło się remisem 6-6. O awansie decydowały rzuty karne. W pierwszej serii pomylił się zawodnik z Suszca, Andale były natomiast bezbłędne. O awansie drużyny złożonej w większości z zawodników, którzy wcześniej występowali w Młodzieżowej Lidze Futsalu jako Siewcy Popłochu, zadecydował najmłodszy na parkiecie Dominik Grzegorzek. Pewnie pokonał Wojciecha Bibera i przypieczętował zwycięstwo w karnych 3-1.
Zgodnie z przewidywaniami zaczęło się też spotkanie Fundacji Niemożliwe Możliwym z Mościska Team. Pszczynianie prowadzili grę, czego potwierdzeniem była dwójkowa akcja młodych zawodników KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój – Mateusza Blachy i Mateusza Grygiera, zakończona golem tego drugiego. Do przerwy wyrównał jednak Piotr Machulec i na drugą połowę drużyny schodziły przy remisie 1-1. W 26 minucie Fundacja ponownie objęła prowadzenie – tym razem po golu Macieja Grygiera, któremu zagrywał młodszy syn Karol. Ale zespół z Orzesza nie zamierzał się poddawać i pięć minut później ponownie za sprawą Piotra Machulca mieliśmy remis. W końcówce Mościska Team wzięły czas, a w ostatniej minucie Robert Machulec pokonał Antoniego Trelę i niespodziewanie jeden z outsiderów Ligi wygrał 3-2.
Ćwierćfinały zostaną rozegrane również w hali POSiR w święto Trzech Króli 6 stycznia 2026 (początek o godz. 15.00). Do gry oprócz zwycięzców 1/8 finału przystąpią drużyny, które w pierwszej rundzie miały wolny los, w tym obrońcy trofeum – Stado Goczałkowice-Zdrój.
Wszystkie szczegóły ligowych i pucharowych rozgrywek (tabele, terminarze, statystyki) znajdziecie w górnym menu w zakładce LF.
Organizatorami Ligi Futsalu Pszczyna Suszec Goczałkowice są: Powiatowy Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pszczynie, Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Goczałkowicach-Zdroju i Gminny Ośrodek Sportu w Suszcu.

