Stado z Pucharem Ligi PALP

15 maja na naszym Orliku został rozegrany finał Pucharu Pszczyńskiej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej. W środowy wieczór Stado Goczałkowice-Zdrój pokonało pszczyński Relaks 5-2 i po raz pierwszy sięgnęło po to trofeum.

Dla obu drużyn był to finałowy debiut, obie w półfinałach wygrały z wyżej sklasyfikowanymi drużynami. W finale faworytem było Stado, ale nie od dziś wiadomo, że puchar rządzi się swoimi prawami. Tym bardziej, że Stado przystępowało do gry bez nominalnego bramkarza (Łukasz Mrzyk w niedzielnym meczu ligowym zerwał ścięgno Achillesa – życzymy szybkiego powrotu do zdrowia), a rękawice musiał założyć Kamil Żemła. Także w ekipie Relaksu zabrało Adriana i Łukasza Kędziorów i pauzującego za kartki Krzysztofa Cierpiała.

Do przerwy oglądaliśmy tylko jednego gola, bo w 5.minucie kapitan Stada Mateusz Machoń pokonał Mateusza Grzegorzka. Relaks także miał swoje okazje, lecz po strzałach Bartłomieja Maciasia z wolnego i z dystansu dwukrotnie interweniował Żemła, a po uderzeniu Łukasza Pająka w sukurs przyszła mu poprzeczka. W końcu 5 minut po zmianie stron Wojciech Kuś doprowadził do wyrównania, ale remis utrzymywał się tylko dwie minuty. Paweł Worona tak nieszczęśliwie interweniował przy uderzeniu Dawida Wilgosa, że wpakował piłkę do własnej bramki…

Potem dwukrotnie trafiali goczałkowiczanie. W 31.minucie z rzutu wolnego na 3-1 podwyższył Maksymilian Zebrowski a kilkadziesiąt sekund później czwartego gola strzałem od słupka zdobył Dawid Przybyła i Stado mogło kontrolować przebieg gry. Jeszcze w ostatniej minucie wynik skorygowali Wojciech Kuś na 4-2 i tuż przed ostatnim gwizdkiem Maksymilian Zebrowski ustalając rezultat finałowego starcia na 5-2 dla Stada.